Text Size
niedziela, grudzień 15, 2019

Kilka fundacji pseudo ekologów spotkało się na styku granic: Polski, Czech i Niemiec, by wspólnie protestować „dla powietrza, wody i klimatu”, oto co zostawia po sobie, zdeptaną zieleń, śmieci łańcuch z butelek i puszek po piwie. Pseudo ekolodzy wjechali rozpadającym się samochodami z silnikiem diesela bezpośrednio w piękną zieloną polanę by wypalić kilka petów na koniec swojej demonstracji przeciwko polskiej energetyce. 

eko2 eko 4

 

eko4eko3

 

 

Kilka komentarzy naszych pracowników i mieszkańców: 

  • Trzeba koniecznie zamknąć polskie kopalnie, żeby kupić energię z Niemiec, albo węgiel z Rosji
  • To wy nie mówcie Polakom co mają robić zatem. Nam potrzebne są nowe elektrownie 
  • Czy autobus będzie na cng lub LNG? Czy spali szkodliwy metan? Czy jednak diesel jak 99% autobusów??
  • Śmieszne że ta kopalnia daje wam prąd na to żebyście mogli uprawiać swój Eko terroryzm
  • Jedzcie gdzieś śmieci pozbierać, będzie to pożyteczniejsze :) miłego dnia
  • Pogonić ich w cholerę!!! Ten cały obecny Greenpeace, według jego współzałożyciela, jest obecnie rządzone przez ciemnotę. Ich podejście do obecnych protestów mija się z celem. Próbują teraz przeciwko Kopalni Turów, że zanieczyszcza, że wody gruntowe opadły, że to, że tamto. Niech cwaniaczki wejdą, do jakiejkolwiek elektrowni (na komin, chłodnię), kopalni ( na koparkę odkrywkową, taśmociąg) ALE W NIEMCZECH!!! Niemcy - 6 miejsce 2.2% światowej produkcji CO2, natomiast Polska - 22 miejsce 0.9% światowej produkcji CO2.

Badania psychologiczne