Text Size
wtorek, październik 19, 2021

- Ostatnio energiczną akcję przeciwko Polsce utrudniał resort środowiska - napisał Franc w swojej analizie dla dziennika Referendum. Zarzuca także ministerialnym urzędnikom, że w trakcie długich negocjacji strona czeska nie postawiła wystarczających warunków chroniących czeskie interesy. Z kolei Vladislav Smrz na pytanie portalu Seznam, czy czeskie władze przeszkodziły w postępie negocjacji ze strona polską, odpowiada jednoznacznie:

- My jesteśmy Ministerstwem Środowiska, mamy swoich prawników, mamy swoje obowiązki. Nie potrzebujemy kancelarii prawnej ani organizacji non-profit. Bardzo intensywnie pracujemy nad problemem z dwoma ważnymi podmiotami. Jeden nazywa się Kraj Liberecki, a drugi to Ministerstwo Spraw Zagranicznych RC – tłumaczy.

 Greenpeace nie reprezentuje tych obywateli. Greenpeace reprezentuje siebie. Greenpeace wraz z Frankiem Boldem mają zupełnie inne interesy. Nie chodzi tu o obywateli Kraju Libereckiego i Hrádka. Greenpeace i Frank Bold nawet nie ukrywają w mediach, że są zainteresowani zatrzymaniem wydobycia węgla w Polsce i wykorzystują wyłącznie obywateli Kraju Libereckiego, jako narzędzia w kampanii przeciwko węglowi – twierdzi w wywiadzie dla portalu Seznam.cz wiceminister Vladislav Smrž.

źródło:ITG.pl

Związki Zawodowe