Text Size
poniedziałek, styczeń 18, 2021

Od stycznia 2021 przyjdzie Polakom zapłacić nie tylko specjalną opłatę na utrzymanie węglowych elektrowni, ale też wyższą cenę samej energii elektrycznej, choć nie tak dużą, jak chciały firmy energetyczne. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy na sprzedaż energii dla gospodarstw domowych trzem sprzedawcom: Enei, Polskiej Grupie Energetycznej oraz Tauronowi. Od stycznia 2021 r. stawki tych firm wzrosną średnio o 3,5 proc. Zarówno PGE, jak i Enea walczyły jednak o znacznie więcej, bo o kilkunastoprocentowy wzrost cen. Podobnie zresztą jak Energa, która wciąż nie doszła w tej sprawie do kompromisu z prezesem URE. Na negocjacje ma jednak jeszcze czas. Jeśli Energa chce wprowadzić nowe taryfy od 1 stycznia, to musi uzgodnić ceny z regulatorem najpóźniej do 17 grudnia.

Związki Zawodowe