Text Size
czwartek, lipiec 29, 2021
  • war_7.jpg
  • war_5.jpg
  • war_8.jpg
  • mzzprc2.jpg
  • war_1.jpg
  • war_2.jpg
  • warsz012.jpg
  • war_6.jpg
  • war_3.jpg
  • warsz0130.jpg
  • warsz0124.jpg

Transformacja energetyczna w Polsce

Transformacja energetyczna w Polsce

gospodarki Niemiec i Polski są coraz bardziej ze sobą związane, wskazując na niemieckie inwestycje w Polsce, m.in. Daimlera i Volkswagena. Zdaniem Deutsche Welle przede wszystkim planowana restrukturyzacja energetyki, w tym odejście od węgla w kierunku odnawialnych źródeł energii, mogłaby być głównym polem działania niemieckich firm.

Szacuje się, jak podkreśla "DW", że transformacja energetyczna w Polsce kosztować będzie 355 mld euro do 2040 roku. Niemieckie już firmy zacierają ręce na transformacji chcą zarobić 500 mld euro.

Czeski pozew przeciwko Polsce za Turów.

Silny konflikt z sąsiadami Czechami i Niemcami. Po raz pierwszy w historii południowi sąsiedzi, społeczeństwo i rząd czeski występuje do Trybunału Sprawiedliwości UE ze skargą na Polskę – mówi Radosław Gawilk, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA. – Uspokoić sytuację może przyjęcie odpowiedzialności za straty oraz określenie przez rząd RP i PGE terminu skrócenia działalności Turowa. Otworzy to możliwość skorzystania przez gminy regionu zgorzeleckiego z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

  • Rozbudowa kopalni Turów, w sprawie której czeski rząd zapowiedział pozew, jest konieczna, aby bez przeszkód funkcjonowała elektrownia Turów
  • PGE, właściciel elektrowni i kopalni Turów, zapowiada oddanie do użytkowania w niej nowego bloku, jednak koncesja na wydobycie węgla w kopalni kończy się w 2026 r.
  • Zdaniem organizacji proekologicznych skutki powiększenia kopalni Turów dla mieszkańców regionu będą obejmować problemy z dostępnością wody pitnej, dalszą dewastację krajobrazu, hałas i zanieczyszczenie pyłami.
  • 17 lutego 2021 r., po wizycie czeskiej delegacji w Warszawie, władze samorządowe regionu libereckiego poinformowały, że chcą by rząd Czech pozwał Polskę do TSUE za utratę wody w przygranicznych gminach położonych w zasięgu leja depresji kopalni węgla brunatnego Turów i będą rozmawiać z czeskim ministerstwem środowiska. Pomiary przeprowadzone przez Czeską Służbę Geologiczną potwierdziły utratę wody na terenach wzdłuż granicy, przede wszystkim w rejonie wioski Uhelná.

    Źródła:

    https://www.europarl.europa.eu/factsheets/pl/sheet/12/wlasciwosc-trybunalu-sprawiedliwosci-unii-europejskiej 

Informacja

Koleżanki i koledzy

Ubiegłe  10 dni obfitowało  wieloma spotkaniami i rozmowami dotyczącymi pracowników Elektrowni Turów oraz spółek zależnych. W telegraficznym skrócie podzielę się z  Wami przebiegiem tych spotkań. 

W ubiegłym tygodniu w ramach Federacji Związków Zawodowych tj. MZZPRC w Elektrowni Turów, ZZIT w Elektrowni Turów, NZZG KWB Turów i Odkrywki KWB Bełchatów spotkaliśmy się w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych z ministrem Arturem Soboniem. Celem tego spotkania było przedstawienie i potwierdzenie naszego stanowiska  w przypadku rozpoczęcia procesu wydzielania aktywów węglowych, naświetlenie problemów braku zleceń do spółek zależnych, co zagraża rozpoczęciem procesów zwolnień grupowych, nieprzedłużaniu umów na czas określony, prowadzeniu w dalszym ciągu procesu zwolnień grupowych w PGE Systemy (w trakcie transformacji nie miało być żadnych zwolnień), prowadzeniu w dalszym ciągu sporów zbiorowych w spółkach EPORE, Eltur-Serwis, Eltur-Trans, gdzie pracodawcy mają w nosie rzetelnie pracujących pracowników i blokują wzrost wynagrodzeń, dopuszczając się łamania zapisów ZUZP-ów. Koledzy również sygnalizowali problemy w Bestgumie i innych spółkach realizujących zlecenia na terenie kopalni Turów i Bełchatów.

Udział w spotkaniu brali również udział koledzy z PGE Energii Ciepła i przedstawiali problemy w ich linii biznesowej, nota bene wiele z nich było zbieżnych z naszymi postulatami i problemami.

Nasza Federacja utrzymuje w swoim stanowisku konieczność pozyskania koncesji na wydobycie węgla w Kopalni Turów oraz Złoczew w Bełchatowie. Udzielenie tych koncesji pozwoli nam na dalszą, spokojną pracę elektrowni do roku 2044. Stoimy na stanowisku , że obecne złoża węgla brunatnego powinny zostać wykorzystane do samego końca a w tym czasie obok nas powinny  powstawać przedsiębiorstwa o innych profilach jak również energetyka odnawialna, w których miejsce pracy znajdą nasze dzieci i ta najmłodsza część załogi. Przekazaliśmy, że podtrzymujemy swoje żądania przedstawione w ramach MZK ( wcześnie Państwu przesyłałem) oraz Federacji. Poruszyliśmy również problem z rosnącymi opłatami za CO2.  Minister oświadczył , iż w obecnej chwili ministerstwo jest w fazie zbierania postulatów od wszystkich podmiotów ujętych w przewidywanej transformacji i stworzenie centralnej listy postulatów, jak również , że  nie ma opracowanej strategii dotyczącej transformacji.. Po zestawieniu wszystkich postulatów, rozpocznie się opracowywanie strategii.  W naszych rozmowach poruszyliśmy również temat  spółek zależnych i  ich miejsca w procesie sprawiedliwej transformacji. Omówiliśmy sytuację naszych spółek i poruszaliśmy problemy z jakimi się borykamy w kontekście prowadzonych  sporów  zbiorowych .

W ubiegły poniedziałek, wraz z pozostałymi ZZ działającymi w naszym zakładzie podpisaliśmy porozumienie etatyzacyjne na lata 2021/2022. Liczby zawarte w porozumieniu określają minimalną ilość zatrudnionych pracowników u pracodawcy na dzień 31.12/2021 i 22.  Teraz możemy usiąść do negocjacji płacowych, uczynimy to zaraz po ogłoszeniu danych gusowskich, a powinny zostać ogłoszone na początku marca.

W piątek na zaproszenie Federacji  ZZ GK PGE (to jest MZZ PRC, ZZIT w Elektrowni Turów, NZZG KWB Turów i Odkrywki KWB Bełchatów) gościł u nas minister Janusz Kowalski – poseł z ramienia Solidarnej Polski. Minister odpowiedział na zaproszenie FZZ i w kolejności  odwiedził kolegów zrzeszonych w FZZ w Kopalni Turów  a następnie przybył do nas. W trakcie spotkania wymieniono wiele spostrzeżeń dotyczących  niesprawiedliwej transformacji energetycznej i odejścia od wydobycia węgla co stwarza realne zagrożenie przebudowy zasilania elektrowni na rosyjski gaz i utratę wielu tysięcy miejsc pracy nie tylko w naszym rejonie.
Pan Janusz Kowalski prezentował  w rządzie stanowisko i nadal je prezentuje jako poseł ze stanowiskiem wyrażanym przez MZK i FZZ GK PGE w kwestii utrzymania i suwerenności energetycznej Polski na bazie wydobywanego w Polsce węgla. Niestety tuż po spotkaniu dowiedzieliśmy się o odwołaniu Pana Janusza Kowalskiego z funkcji wiceministra Aktywów Państwowych. Nie będę komentował tego faktu - zostawiam to każdemu z Was do własnej oceny.

Panu Januszowi dziękujemy za otwarte komunikowanie istniejących zagrożeń związanych niesprawiedliwą transformacją energetyczną, która pociągnie za sobą wysoki wzrost cen energii (ciepła i prądu), utratę tysięcy miejsc pracy oraz spowoduje wzrost ubóstwa energetycznego w naszym kraju. Za dotychczasową współpracę dziękujemy i liczymy , że nadal będziemy mogli ją kontynuować z posłem Januszem Kowalskim. 

Zdjęcia i filmiki:

https://www.facebook.com/371359310400318/videos/174588794197252

https://www.facebook.com/371359310400318/videos/1093699274431765

Pozdrawiam 

B. Tokarski

Przew. MZZPRC w Elektrowni Turów

Zgorzeleckie ciepło na sprzedaż.

Coraz częściej pojawiają się w mediach niepokojące informacje dotyczące sprzedaży zgorzeleckiej CIEPŁOWNI. Komu będziemy płacić za ciepło? 

 Niestety Burmistrz nie informuje radnych o tym co się dzieje. Niemodernizowane przez lata spółki najprościej na końcu sprzedać, kto ma w tym tak naprawdę interes. Brak pomysłu na rozwój Zgorzelca budzi niepokój. Teraz ZPEC, potem kolejna spółka?

Na ostatniej sesji Radna Miasta zwróciła się do Burmistrza z wnioskiem o przygotowanie informacji:

- o wszystkich prowadzonych przez włodarzy rozmowach dot. konsolidacji lub sprzedaży Ciepłowni

- czy zostały podpisane listy intencyjne, porozumienia lub deklaracje związane z przejęciem/sprzedażą ZPEC

- wykaz wszystkich inwestycji prowadzonych w spółce w okresie ostatnich 10 lat z kim i o czym prowadzone są (tajemnicze?! ) negocjacje, o których poinformował na sesji Burmistrz? PKP, PKS, działki na Stalagu, Ciepłownia... Co będzie następne? 

Mieszkańcy powinni wiedzieć co się w mieście dzieje.

To już potwierdzona informacja że do radnych wpłynął wniosek Burmistrza na sprzedaż Ciepłowni w Zgorzelcu. Już we wtorek radni zdecydują czy sprzedać Spółkę. Jedna z Radnych wypowiada się „JESTEM PRZECIW sprzedaży. Należy modernizować Spółki, a nie wyprzedawać majątek. A co z pracownikami? Ciekawe na jaki kolejny wspaniały pomysł wpadnie Burmistrz? A może teraz basen? Bo przecież niewiele już w Zgorzelcu zostało”.

Elektrocieplownia.jpg

Wizyta Wiceministra aktywów Państwowych w Turowie

Wizyta 19.02.2021 w Turowie 

Janusza Kowalskiego wiceministra aktywów państwowych.

"Ja swoich poglądów nie zmieniłem i nie zmienię. Jestem zwolennikiem suwerenności energetycznej, zwolennikiem stawiania na własne zasoby." Na stronie FB minister wypowiada się:

"W mojej ocenie realizacja polityki energetycznej Polski zgodnej z polityką Unii Europejskiej i opartej na celu neutralności klimatycznej, prowadzi do realnego zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego Rzeczypospolitej Polskiej w ciągu dekady, utraty konkurencyjności polskiej gospodarki oraz ogromnych kosztów dla całej gospodarki i społeczeństwa.

OZE (nawet morskie farmy wiatrowe) wymagają rezerwowana mocami w źródłach sterowalnych (obecnie to głównie elektrownie węglowe, które będą likwidowane), a elektrownie jądrowe nie mają szans na szybkie powstanie, technologie wodorowe mają poważne wady i perspektywa ich wykorzystania jest więcej niż mglista, zaś inne magazyny energii nie dają obecnie szans na zastąpienie źródeł konwencjonalnych. W związku z tym 13 lutego złożyłem interpelację poselską do ministra klimatu i środowiska Michała Kurtyki w sprawie realizacji polityki energetycznej Polski"

https://www.facebook.com/JanuszKowalski.official

film: https://www.facebook.com/371359310400318/videos/174588794197252

https://www.facebook.com/371359310400318/videos/1093699274431765

wiceminister_2021r.jpg

Czysta Zielona Energia

Tak w praktyce wygląda Czysta Zielona Energia zimą:
Helikopter na ropę, spryskuje ciężkimi chemikaliami łopaty zamarzniętego wiatraka, żeby ten mógł w ogóle wyprodukować chociaż odrobinę "czystej" energii. Na takie odmrożenie czaka kilka tysięcy wiatraków.

wiatrak.jpg

Potrzebna jest zgoda polityczna dla transformacji

Rząd przyjął nową politykę energetyczną państwa do 2040 r. Solidarna Polska jej nie poparła. Dlaczego?

Podstawową kwestią jest obrona suwerenności energetycznej Polski, bo polityka energetyczna nie może być tylko pobożnym życzeniem i opierać się wyłącznie na zewnętrznych czynnikach. Nie można na przykład zakładać, że do 2030 r. będziemy mieć magazyny energii, że rozwój wodoru wciągu 10–15 lat pozwoli na przemysłowe wykorzystanie tego surowca, że w ekspresowym tempie zbudujemy w Polsce pierwszą elektrownię atomową, co nie udało się nikomu w Europie. Kilka podstawowych założeń jest więc naszym zdaniem nierealnych. Realizacja takiej strategii doprowadzi do gigantycznego wzrostu cen energii elektrycznej i ciepła, do mocnego wzrostu zużycia gazu i uzależnienia się od rosyjskiego surowca, a także do wzrostu importu energii elektrycznej.

To regulacje unijne uderzają w konkurencyjność polskiej gospodarki i mogą spowodować drastyczny wzrost cen energii. Już w tym roku polskie ciepłownie z powodu gwałtownego wzrostu cen CO2 wpadną w poważne kłopoty finansowe. Za tym wszystkim stoi ideologiczna decyzja UE. Transformacja to będzie gigantyczny koszt dla polskich odbiorców energii.

cłay artykoł na https://www.rp.pl/Wywiady/302159895-Janusz-Kowalski-Potrzebna-jest-zgoda-polityczna-dla-transformacji.html?fbclid=IwAR2U2yNJ3jraewK4s_87x6ZnQdW5-JZhdUf90x77A4FZXIZp7TYl5fxpoH8

 

 

Wiceminister aktywów państwowych spotkał się ze związkowcami z Bełchatowa

Wiceminister aktywów państwowych spotkał się ze związkowcami z Bełchatowa

Trzeba sobie jasno powiedzieć czy chcemy mieć polski węgiel, czy chcemy mieć rosyjski gaz. To jest prawdziwe pytanie i w tej sprawie Solidarna Polska zdecydowanie stoi po stronie suwerenności energetycznej opierającej się na filarze bezpieczeństwa o własny surowiec

Alternatywą ma być m.in. morska energetyka wiatrowa lub elektrownia jądrowa. Tej wizji nie poparli przedstawiciele Solidarnej Polski.

źródło https://lodz.tvp.pl/52142915/wiceminister-aktywow-panstwowych-spotkal-sie-ze-zwiazkowcami-z-belchatowa?fbclid=IwAR18FO93q6587xKWrqpDnvJ8LiyzoycNxV3RjXT0IYgM0jKeAjl_3cYE4js

 

Etatyzacji w Oddziale Elektrownia Turów

Po długich negocjacjach dotyczących etatyzacji w Oddziale Elektrownia Turów zostało zawarte porozumienie, obroniono tak ważne miejsca pracy dla tego regionu, zagwarantowano nowe stanowiska związane z uruchomieniem nowego bloku który będzie oddany do końca kwietnia.

W całej grupie w oddziałach są prowadzone rozmowy dotyczące etatyzacji, porozumienia zostało już podpisane w Bełchatowie, Opolu. Trudna sytuacja jest w Dolnej Odrze trwają nadal rozmowy dotyczące utrzymani miejsc pracy w czterech obszarach, tam oko 200 osób może stracić miejsca pracy. Jedną z propozycji jest zatrudnienie pracowników do spółki związanej z nową inwestycji - budowa elektrowni gazowej oraz zagospodarowanie pracowników w  pozostałych spółkach. 

Rozmowy dotyczące planu podziału Zespołu Elektrowni Dolna Odra rozpoczeły się już w 2019 roku. Według strony społecznej Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego pracę może stracić nawet 1000 osób. 

 

KOMUNIKAT

W dniu 15 lutego 2021 r. odbyły się negocjacje pomiędzy Pracodawcą a Związkami Zawodowymi działającymi w Oddziale Elektrownia Turów.

W wyniku przeprowadzonych rozmów Strony zawarły dwa porozumienia:

1.  Porozumienie w sprawie etatyzacji w Oddziale Elektrownia Turów na lata 2021-2022

- w roku 2021 etatyzacja u Pracodawcy na dzień 31.12.2021 r. wyniesie 1200 etatów

- w roku 2022 etatyzacja u Pracodawcy na dzień 31.12.2022 r. wyniesie 1180 etatów.

2.  Porozumienie w sprawie zakończenia kwestii spornych, żądań i sporów zbiorowych w Oddziale Elektrownia Turów

- podpisanie porozumienia kończy wszystkie kwestie sporne i żądania sporowe oraz spory zbiorowe u w Oddziale Elektrownia Turów.

 

 

Transformacja energetyczna może kosztować Polskę ok. 1,6 bln zł

Transformacja energetyczna będzie wymagała poniesienia ogromnych nakładów inwestycyjnych, których skala w ciągu dwóch dekad może osiągnąć ok. 1,6 bln zł - oceniła Konfederacja Lewiatan.

We wtorek rząd uchwałę ws. Polityki energetycznej Polski do 2040 r. (PEP 2040). Strategia opiera się na trzech głównych filarach - sprawiedliwej transformacji, budowie zeroemisyjnego systemu energetycznego oraz dobrej jakości powietrza.

Konfederacja Lewiatan podkreśliła, że PEP 2040 jest bardzo ważnym i długo wyczekiwanym dokumentem.

"Cieszymy się, że po tak długim okresie, czyli po 12 latach od ustanowienia poprzedniej Polityki Energetycznej, przyjęto nowy dokument, wyznaczający kierunki rozwoju sektora. Powinien on odpowiadać na wyzwania związane z Europejskim Zielonym Ładem, ale również porozumieniem paryskim. Czekamy obecnie na opublikowanie pełnej treści nowej polityki energetycznej w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej +Monitor Polski+" - powiedziała dyrektorka departamentu energii i zmian klimatu Konfederacji Lewiatan Dorota Zawadzka–Stępniak.

Przypomniano, że zgodnie z Polityką Energetyczną, w 2030 r. udział OZE w końcowym zużyciu energii brutto wyniesie co najmniej 23 proc., moc zainstalowana farm wiatrowych na morzu osiągnie ok. 5,9 GW w 2030 r. i do ok. 11 GW w 2040 r.

"Taki cel przełoży się na ograniczenie wykorzystania paliw stałych, często paliw o niskiej jakości w źródłach indywidualnych" - zwrócono uwagę.

PEP 2040 zakłada ponadto, że w 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co 2-3 lata, a cały program jądrowy zakłada budowę 6 bloków.

"Transformacja energetyczna będzie wymagała zaangażowania wielu podmiotów i poniesienia ogromnych nakładów inwestycyjnych, których skala może osiągnąć w latach 2021-2040 ok. 1,6 bln zł" - podkreśliła Konfederacja Lewiatan.

W PEP 2040 szacuje się, że transformacja może stworzyć ok. 300 tys. nowych miejsc pracy w branżach związanych z odnawialnymi źródłami energii, energetyką jądrową, elektromobilnością, infrastrukturą sieciową, cyfryzacją czy termomodernizacją budynków.

źródło www.bankier.pl

Przyjęcie PEP2040

Niedługo po publikacji projekt spotkał się z krytyką ze strony Solidarnej Polski i think tanku Forum Energii. Solidarna Polska poinformowała, że ministrowie z tego ugrupowania nie poparli uchwały rządu w sprawie strategii. Nieoficjalnie można usłyszeć, że krytykują podejście rządu do węgla oraz gazu, a także koszty polityki klimatycznej, które spadną na odbiorców energii w Polsce. Strategia, w skrócie PEP 2040, nie podoba się także Forum Energii, think tankowi opowiadającemu się za szybszą transformacją energetyczną. Organizacja chwali przyjęcie dokumentu, który czekał „prawie siedem lat”, ale uznaje, że jest „rozczarowujący”. – Nie nawiązuje do nowych celów redukcyjnych Unii Europejskiej, które przyjęliśmy. Może to być przeszkodą w sięgnięciu po unijne fundusze na zmiany w energetyce, i to w momencie, gdy decyduje się podział środków na sprawiedliwą transformację. System elektroenergetyczny nadal jest zagrożony – przewidujemy coraz szybsze wyłączanie elektrowni węglowych, ale nie pokazujemy lekarstwa jak wypełnimy tę lukę do 2030 roku – napisała Aleksandra Gawlikowska-Fyk z Forum Energii.

Przyjęcie PEP2040

Przypomnijmy: rząd przyjął we wtorek uchwałę ws. Polityki energetycznej Polski do 2040 roku. PEP opiera się na trzech głównych filarach – sprawiedliwej transformacji, budowie zeroemisyjnego systemu energetycznego oraz dobrej jakości powietrza. Według CIR, PEP 2040 zakłada, że redukcja wykorzystania węgla w gospodarce będzie następować w sposób zapewniający sprawiedliwą transformację. Dodatkowo w 2030 roku udział OZE w końcowym zużyciu energii brutto wyniesie co najmniej 23 procent, moc zainstalowana farm wiatrowych na morzu wyniesie ok. 5,9 GW w 2030 roku i do około 11 GW w 2040 roku, a w w 2033 roku uruchomiony zostanie pierwszy blok elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co 2-3 lata, a cały program jądrowy zakłada budowę 6 bloków. Kolejne elementy to redukcja emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku o około 30 procent w stosunku do 1990 roku, a do 2040 roku ogrzewanie wszystkich gospodarstw poprzez ciepło systemowe oraz zero- lub niskoemisyjne źródła indywidualne.

Rząd polski po siedmiu latach zaktualizował oficjalnie strategię energetyczną, czyli Politykę Energetyczną Polski do 2040 roku. Chociaż w momencie publikacji tego materiału treść tego dokumentu wciąż nie została opublikowana, można usłyszeć, że nie zakłada on istotnych zmian w stosunku do projektu przedstawionego jeszcze w 2019 roku. Zakłada on ewolucyjną dekarbonizację do minimalnego poziomu 11 procent udziału węgla w miksie energetycznym w 2040 roku w sposób „sprawiedliwy”, czyli z umową społeczną negocjowaną obecnie z górnikami i zastępowanie go energetyką jądrowa (pierwszy blok w 2033 roku i 6-9 GW w 2043 roku) oraz odnawialną – OZE, na czele z morską energetyką wiatrową (ok. 11 GW w 2040 roku). To wszystko razem ma dać redukcję emisji CO2 niezbędną do wypełnienia celów polityki klimatycznej Unii Europejskiej oraz obniżenia cen energii w Polsce – pisał.

źródło:  https://biznesalert.pl/strategia-energetyczna-pep-2040-projekt-przyjety-uchwala-rzadu-krytyka-solidarna-polska-forum-energii-energetyka-klimat/

Wiceminister MAP: Pierwszy blok atomowy w 2033 roku nierealny

Rada Ministrów przyjęła wczoraj uchwałę w sprawie „Polityki energetycznej Polski do 2040 roku”, która zakłada, że źródła węglowe będą stopniowo wycofywane i zastępowane przez OZE i energetykę jądrową, a paliwem przejściowym w procesie transformacji będzie gaz ziemny. Wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski ocenia jednak, że uruchomienie pierwszego bloku jądrowego w 2033 roku to termin nierealny, a bez tej podstawy rezygnacja z węgla zwiększy ryzyko, że Polska uzależni się od dostaw gazu ziemnego, głównie z Rosji.

2 lutego Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie „Polityki energetycznej Polski do 2040 roku”. Dokument, którego autorem jest resort klimatu i środowiska, ma być kompasem dla firm, samorządów i obywateli w zakresie transformacji polskiej gospodarki w kierunku niskoemisyjnym. Wyznaczy też ramy wszelkich działań - m.in. legislacyjnych i inwestycyjnych - w sektorze energetycznym w perspektywie nadchodzących dwóch dekad.

Czytaj więcej: Wiceminister MAP: Pierwszy blok atomowy w 2033 roku nierealny

Górnicy dostaną 150 tysięcy "zielonych miejsc pracy"

Wcześniej Kompanię Węglową, tak teraz Polską Grupę Górniczą dopadły problemy związane z trudną sytuacją finansową. Największa polska spółka węglowa znalazła się w takim położeniu nie z własnej winy, a tylko częściowo wskutek pandemii. Główną przyczyną jest brak odbioru wydobytego węgla przez państwowe koncerny energetyczne. Nie zagwarantowały nam tego nawet zawarte wcześniej kontrakty - zaznacza Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności.

- Sytuacja wygląda tak, że rząd państwa polskiego i większość polityków z ugrupowania rządzącego opowiada społeczeństwu "bajki z mchu i paproci": o patriotyzmie gospodarczym, o strategicznej roli paliw dla suwerenności kraju czy o tym, że powinno się wspierać polskie firmy - zaznacza Bogusław Hutek w swoim felietonie w Solidarności Górniczej.

  • Hutek przyznaje, że dość ma słuchania bzdur o tym, jak po całkowitym odejściu od węgla na Śląsku powstanie .
  • - Chętnie usiądę z panem ministrem Kurtyką do stołu i dowiem się wreszcie, gdzie te miejsca pracy będą - w jakich branżach i jakie to mają być fabryki - podkreśla Hutek.
  • I wskazuje, że oderwana od rzeczywistości, czcza gadanina polityków wszystkim się przejadła a rozdźwięk między tym, co mówią, a tym, co robią, dawno nie był tak ogromny.

źródłó www.wnp.pl, PAP

Niemcy przeciw budowie polskiego atomu !

Raport niemieckich Zielonych dotyczący rzekomych zagrożeń wynikających z budowania przez Polskę elektrowni jądrowej oraz domaganie się „prawa głosu” dla Niemiec w tej sprawie (pod pretekstem ryzyka skażenia) pokazuje, że okno możliwości może się powoli zamykać. Być może o sukcesie polskiego atomu będzie decydowała szybkość podejmowania decyzji przez polskie władze.

Nie ma sensu wgłębiać się w mało naukowe prognozy wspomnianego raportu. Jego autorzy nie mają kompetencji, aby się taką dziedziną zajmować, trudno też na serio traktować apokaliptyczne wizje awarii, będącej połączeniem Fukushimy z Czarnobylem. Zarówno dzisiejsza technologia budowania tego typu obiektów, jak i uwarunkowania geograficzne (nie mamy trzęsień ziemi ani tsunami) nie uprawdopodobniają takiego wariantu. Poza tym zarówno same Niemcy, jak i ich sąsiedzi korzystają z tego typu energetyki i nie wywołuje to problemów ani sprzeciwów. Dlatego znacznie ciekawsze będzie spojrzenie na ten dokument jako czynnik rozgrywki niemieckiej i unijnej administracji o kształt polskiej energetyki.

Sama postawa Niemiec nie dziwi – głównym wektorem ich polityki energetycznej, którą sami lub za pośrednictwem Brukseli starają się narzucać całej UE, są OZE i gaz (z Nord Stream sprzedawany dalej przez Niemcy) jako zasadnicze źródło energii przy jednoczesnej dekarbonizacji i blokowaniu zeroemisyjnego wszak atomu. Jest to swego rodzaju pochodna wewnętrznej polityki niemieckiej, czyli odchodzenia od obu tych źródeł energii (węgiel i atom) na rzez OZE i gazu. Nie można jednocześnie nie dostrzegać, że jest to polityka dyktowana w dużej mierze ideologicznie: wynika z jednej strony z realizacji postulatu Zielonych, z drugiej z idei niemieckiej soft power, którą sami określają jako „mocarstwo moralne”.

źródło:

https://www.energetyka24.com/czy-zamyka-sie-okienko-dla-polskiego-atomu-komentarz

Przedłużenie koncesji do 2044 roku

Polskiej Grupy Energetycznej oraz rządu, stara się o przedłużenie koncesji do 2044 roku. Wszystko, podobnie jak w ubiegłych latach, odbywa się z poszanowaniem opinii publicznej i dialogiem najbardziej zainteresowanych grup.PGE w 2020 roku zwróciła się o pozwolenie na wydobycie przez kolejne 23 lata. Przez kolejne 5 lat kopalnia i elektrownia mogą działać na podstawie obecnej koncesji. PGE planuje natomiast przekazanie wszystkich aktywów węglowych do nowo utworzonej Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE). Rozwój TAK  dla region Turoszowa, który będzie  mógł walczyć o środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji po zakończeniu wydobycia tak jak to miało miejsce u naszych sąsiadów z Czech i Niemiec. Subregion Bogatynia- Zgorzelec mógłby starać się nawet o 1-1,5 mld zł.

Niemcy przeciw budowie polskiego atomu !

Raport niemieckich Zielonych dotyczący rzekomych zagrożeń wynikających z budowania przez Polskę elektrowni jądrowej oraz domaganie się „prawa głosu” dla Niemiec w tej sprawie (pod pretekstem ryzyka skażenia) pokazuje, że okno możliwości może się powoli zamykać. Być może o sukcesie polskiego atomu będzie decydowała szybkość podejmowania decyzji przez polskie władze.

Nie ma sensu wgłębiać się w mało naukowe prognozy wspomnianego raportu. Jego autorzy nie mają kompetencji, aby się taką dziedziną zajmować, trudno też na serio traktować apokaliptyczne wizje awarii, będącej połączeniem Fukushimy z Czarnobylem. Zarówno dzisiejsza technologia budowania tego typu obiektów, jak i uwarunkowania geograficzne (nie mamy trzęsień ziemi ani tsunami) nie uprawdopodobniają takiego wariantu. Poza tym zarówno same Niemcy, jak i ich sąsiedzi korzystają z tego typu energetyki i nie wywołuje to problemów ani sprzeciwów. Dlatego znacznie ciekawsze będzie spojrzenie na ten dokument jako czynnik rozgrywki niemieckiej i unijnej administracji o kształt polskiej energetyki.

Sama postawa Niemiec nie dziwi – głównym wektorem ich polityki energetycznej, którą sami lub za pośrednictwem Brukseli starają się narzucać całej UE, są OZE i gaz (z Nord Stream sprzedawany dalej przez Niemcy) jako zasadnicze źródło energii przy jednoczesnej dekarbonizacji i blokowaniu zeroemisyjnego wszak atomu. Jest to swego rodzaju pochodna wewnętrznej polityki niemieckiej, czyli odchodzenia od obu tych źródeł energii (węgiel i atom) na rzez OZE i gazu. Nie można jednocześnie nie dostrzegać, że jest to polityka dyktowana w dużej mierze ideologicznie: wynika z jednej strony z realizacji postulatu Zielonych, z drugiej z idei niemieckiej soft power, którą sami określają jako „mocarstwo moralne”.

źródło:

https://www.energetyka24.com/czy-zamyka-sie-okienko-dla-polskiego-atomu-komentarz

Związki Zawodowe

joomla slideshow with caption